Nasser Al-Khelaïfi odniósł się do werdyktu w sprawie Manchesteru City. Prezes PSG nie chce oceniać klubu przed zakończeniem całej procedury.
Premier League przekazała, że niezależna komisja uznała Manchester City za winny naruszeń zasad finansowych od sezonu 2009/10 do 2017/18. Komisja wskazała między innymi na pozorne umowy sponsorskie, nieprawidłowe sprawozdania i przekroczenie limitów wydatków Premier League oraz UEFA. Kara nie została jeszcze ustalona. Klub może odwołać się od ustaleń do 2 października.
Al-Khelaïfi, który jest także przewodniczącym EFC, mówił o sprawie podczas zgromadzenia organizacji w Kopenhadze. EFC opublikowała informacje dotyczące wydarzenia. „Nie jesteśmy tutaj, by oceniać coś, co nie zostało ostatecznie rozstrzygnięte. Nie jestem prawnikiem, to sprawa Premier League”, powiedział.
Prezes Paris Saint-Germain dodał, że Ferran Soriano, dyrektor generalny Manchesteru City, jest „wielkim atutem” dla EFC. Podkreślił także, że klub ma prawo do odwołania. „Nie jesteśmy sędziami ani sądem”, zaznaczył.
Ustalenie winy i decyzja o sankcji są prowadzone jako dwa oddzielne etapy. Ostateczny wymiar kary dla Manchesteru City nie jest jeszcze znany.