Alejandro Garnacho walczy o przyszłość w Aston Villi. Klub może nie aktywować warunku wykupu z Chelsea, jeśli skrzydłowy nie zacznie regularnie grać. Chelsea potwierdziła w komunikacie dotyczącym wypożyczenia, że transfer definitywny zależy od spełnienia określonych kryteriów.
Football Insider przekazał, że Aston Villa może ograniczać występy zawodnika, aby nie doprowadzić do automatycznego uruchomienia klauzuli wartej około 43 miliony funtów. To oznacza, że każdy kolejny występ Garnacho ma znaczenie dla jego przyszłości.
Garnacho pokazał się z dobrej strony
W środę 22-latek wszedł z ławki w meczu z Vikingiem. Aston Villa wygrała 3:1, a oficjalny raport spotkania odnotował jego wejście w 71. minucie oraz uderzenie tuż obok bramki.
Po meczu Unai Emery podkreślił znaczenie pewności siebie w grze: „Indywidualnie mają czuć się komfortowo i pewnie, aby wykorzystać swoje atuty. Dziś to widzieliśmy”, powiedział trener.
W poprzednim materiale opisaliśmy rozczarowanie Chelsea sytuacją wypożyczonego zawodnika. Po meczu z Vikingiem pojawił się pozytywny sygnał, lecz Garnacho nadal musi przekonać Emery’ego w kolejnych spotkaniach.
Kluczowe będą następne występy
Wypożyczenie nie układa się po myśli żadnej ze stron. Chelsea liczy na transfer definitywny, Aston Villa nie chce płacić za piłkarza, który nie ma pewnego miejsca w składzie, a sam Garnacho potrzebuje gry, aby odbudować pozycję.
Najbliższe mecze zdecydują, czy Argentyńczyk zacznie regularnie pojawiać się na boisku. Bez tego transfer do Aston Villi może nie dojść do skutku.