Ardon Jashari nadal czeka na regularne występy w Milanie. Szwajcar jest jednym z najmniej wykorzystywanych pomocników zespołu grającego w Serie A. W sierpniu, w rozmowie z „La Gazzetta dello Sport”, mówił o potrzebie regularnej gry.
„Potrzebuję szansy i regularnego czasu gry, żeby pokazać, na co mnie stać”, deklarował Jashari. Pomocnik stracił część poprzedniego sezonu z powodu złamania nogi, a po powrocie nie przebił się na stałe do wyjściowego składu.
W rywalizacji o miejsce w środku pola wyprzedzają go między innymi Adrien Rabiot, Luka Modrić, Yunus Musah i Ruben Loftus-Cheek. Ruben Amorim zna możliwości zawodnika, ale na razie nie daje mu regularnych minut.
Jashari musi wykorzystać kolejne wejścia na boisko. Tylko w ten sposób może zmienić swoją pozycję w hierarchii Milanu.