Arsenal po przegranej 0:3 z Brighton zmienił sposób gry. Paul Merson uważa, że drużyna Arsenalu wróciła do większej ostrożności, a kluczowe decyzje wciąż podejmuje Mikel Arteta. Wszystko dzieje się w walce o najwyższe cele w Premier League.
"They've gone back to being a bit of a machine"
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) October 17, 2026
Paul Merson on whether Arsenal have been convincing so far this season 🤔 pic.twitter.com/KL1qtzCzkm
Brighton wygrało z Arsenalem 19 września. Gospodarze wykorzystali wysoki pressing i do przerwy prowadzili 2:0. Po zmianie stron dołożyli trzeciego gola. Sky Sports zwróciło uwagę, że Arsenal bardzo rzadko wychodził spod nacisku rywala.
„Nie wiem, czy to wynik meczu z Brighton trochę ich przestraszył, bo wcześniej byli nieco bardziej otwarci”, stwierdził Merson.
Po tamtym spotkaniu Arsenal wygrał z Leeds United 2:1 i pokonał Lille 3:0. Rezultaty się zgadzały, lecz Merson dostrzegł, że zespół ponownie zaczął opierać się na dyscyplinie, kontroli i ograniczaniu ryzyka.
„W ostatnich kilku meczach wrócili do bycia pewnego rodzaju maszyną. To właśnie dało nam mistrzostwo”, powiedział ekspert Sky Sports.
Arteta musi znaleźć właściwy balans
Arsenal może korzystać z bezpieczniejszego modelu, gdy przeciwnik mocno naciska. Sama ostrożność nie rozwiąże jednak problemów w spotkaniach, w których londyńczycy muszą prowadzić grę. Kolejne mecze pokażą, czy Arteta potrafi połączyć organizację z odważniejszym atakiem.