Aston Villa zaskoczyła Tottenham, pokonując go 3:1 w meczu Premier League w Londynie. Goście zdołali przejąć inicjatywę i zdominować kluczowe momenty meczu.
Tottenham - Aston Villa to mecz z wyraźnym kontrastem statystycznym. Mimo że Spurs mieli 64% posiadania piłki i oddali 19 strzałów, nie zdołali przeważyć nad gośćmi, którzy byli bardziej skuteczni.
Villa prowadziła już do przerwy
Tottenham stracił Pedro Porro z powodu kontuzji już w 19. minucie, co wbijeł cios w ich szeregi. Johan Manzambi otworzył wynik meczu, dając Aston Villi prowadzenie jeszcze przed przerwą.
Aston Villa take the lead.
— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) September 19, 2026
⚪️ 0-1 🟣
Druga połowa pod dyktando Villi
Po przerwie Mohammed Kudus strzelił gola, jednak został on anulowany po analizie VAR. Nicolas Jackson w 67. minucie podwyższył prowadzenie, a Emiliano Buendía przypieczętował zwycięstwo trzecią bramką po podaniu Johna McGinna w 79. minucie.
The visitors double their lead.
— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) September 19, 2026
⚪️ 0-2 🟣
Spurs odpowiedzieli tylko raz
Tottenham odpowiedział jedynie golem w 86. minucie, gdy Mohammed Kudus wycofał piłkę do Conora Gallaghera, który ustalił wynik na 1:3.
Pomimo przewagi w posiadaniu piłki (64% do 36%) i większej liczby strzałów (19 do 15), Tottenham nie zdołał pokonać Villi. Obie drużyny oddały po 6 celnych strzałów na bramkę, ale to goście zdobyli komplet punktów.
Kudus does well on the right and cuts it back to Gallagher, who scores from close range.
— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) September 19, 2026
⚪️ 1-3 🟣 https://t.co/2hfzpA4zgv
Podsumowanie statystyk
Tottenham wykonał 570 podań, z czego 495 było celnych. Villa miała natomiast 332 podania i 278 celnych. Pomimo iż Tottenham miał większą kontrolę nad piłką, nie przełożyło się to na wynik końcowy 1:3.