Aston Villa zapewniła sobie miejsce w finale Ligi Europy po oszałamiającej wygranej 4:0 nad Nottingham Forest. Zespół Unaia Emery'ego zagrał na najwyższym poziomie, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń.
Kluczowy moment: Watkins i karny Buendíi
Ollie Watkins przełamał opór Nottingham w 36. minucie po idealnym podaniu Emiliano Buendíi. To trafienie otworzyło drogę dla kolejnych ataków gospodarzy. Niedługo po przerwie, po interwencji VAR, Buendía podwyższył prowadzenie z rzutu karnego, co przechyliło szalę całkowicie na korzyść Villi.
Buendía jako lider boiska
Emiliano Buendía był nie tylko strzelcem i asystentem, lecz także kluczowym zawodnikiem, który dyktował tempo gry. Jego występ oceniany na 9.5 mówi sam za siebie - to on skutecznie kontrolował wydarzenia na boisku.
McGinn dorzuca swoje
John McGinn dopełnił dzieła, zdobywając dwie bramki w końcówce spotkania. Jego trafienia w 77. minucie oraz kolejne po akcji z Morganem Rogersem tylko podkreśliły bezradność gości.
Kapitalny John McGinn ⚽️⚽️
— Polsat Sport (@polsatsport) May 7, 2026
𝐀𝐬𝐭𝐨𝐧 𝐕𝐢𝐥𝐥𝐚 coraz bliżej finału Ligi Europy 💥
📺 Polsat Sport Premium 1 | Polsat Box Go #UEL pic.twitter.com/Nhq7NfhErH
Taktyczna przewaga Villi
Ustawienie 4-2-3-1 pozwoliło Villi zdominować środek pola i zneutralizować Forest. Przewaga w posiadaniu piłki i ilości strzałów najlepiej oddaje kontrolę, jaką mieli gospodarze. Nottingham Forest nie zdołało stworzyć zagrożenia pod bramką Emiliano Martíneza, co pozostawia ich z bolesnymi wnioskami do wyciągnięcia.
Triumf Aston Villi nie tylko wprawia ich do finału, ale także czyni jednym z głównych kandydatów do wygrania Ligi Europy. Nottingham podczas tej potyczki musiał uznać wyraźną różnicę w poziomie obu drużyn.
🗣️ 𝐌𝐚𝐭𝐭𝐲 𝐂𝐚𝐬𝐡: „TO BĘDZIE KAPITALNY MECZ W FINALE LIDZE EUROPY”😎🔥#UEL pic.twitter.com/etqj69Rh5j
— Polsat Sport (@polsatsport) May 7, 2026