Atletico Madryt i Arsenal zakończyli mecz półfinałowy Ligi Mistrzów remisem 1-1. Stadion Riyadh Air Metropolitano gościł widowisko, które zapowiada ekscytujący rewanż w Londynie.
Prowadzony przez Diego Simeone zespół Atletico nie potrafił w pełni wykorzystać przewagi własnego boiska, mimo że sędzia Danny Makkelie oraz VAR przyznali im dwa rzuty karne. Po meczu Simeone wyraził emocje: "Rzadko pamiętam taką atmosferę na początku meczu. Ogromna, cudowna, prezent dla zespołu".
Zawodnicy Atletico, jak Giuliano Simeone, Julian Alvarez i Alexander Sorloth, borykają się z problemami zdrowotnymi, co może mieć znaczenie w rewanżowym meczu. Simeone jednak zapewnia: "Przed nami niezwykłe wyzwanie: Londyn, stadion Arsenalu. Zagramy na całego". Trener ma nadzieję na powrót graczy do pełni sił przed kluczowym spotkaniem: "Nie wyobrażam sobie, że kogoś zabraknie we wtorek".
Atletico remisuje z Arsenalem! 🔥 Wszystko rozstrzygnie się w Londynie! 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2026
📺 Studio: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/wZcesWRaBC
Atletico walczy dalej o finał Ligi Mistrzów i nie zamierza się poddać mimo problemów kadrowych. Londyn szykuje się na decydujące rozstrzygnięcia.
Źródło: Football España