Atletico Madryt wraca na murawę, ale musi sobie radzić bez kilku kluczowych graczy. Kontuzje i kartki ograniczają skład przed sobotnim starciem z Barceloną.
Alexander Sørloth wraca po urazie, ale z sześcioma szwami, co może wpłynąć na jego dyspozycję. Inny zawodnik, Johnny Cardoso, ma kontuzję mięśniową nabytą w kadrze USA, co eliminuje go z gry z Barceloną oraz na około dwa tygodnie. Te braki to duże wyzwanie dla trenera Diego Simeone. Pomocnicy Atletico są poważnie osłabieni przed kluczowymi meczami.
🚨🇳🇴 Alexander Sørloth required six stitches following his head collision last night. His injury will be assessed.@marca pic.twitter.com/ADyiPe3GJl
— Atletico Universe (@atletiuniverse) April 1, 2026
Spotkanie z Barceloną nie jest jedynym trudnym testem dla Atletico. Wkrótce potem drużyna zmierzy się z Sevillą w lidze, a już na horyzoncie jest rewanżowy mecz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wszystko to poprzedza finał Copa del Rey z Realem Sociedad 18 kwietnia. Czas na regenerację jest ograniczony, a każda ligowa strata punktów może być kluczowa.
Diego Simeone musi teraz polegać na kreatywności i waleczności swoich piłkarzy, by przetrwać intensywny okres sezonu. Kibice będą z pewnością z niepokojem obserwować, jak "Los Colchoneros" poradzą sobie z tymi wyzwaniami.
Źródło: Football España