Na treningu Real Madryt doszło do konfrontacji pomiędzy Fede Valverde a Aurelienem Tchouamenim. Klub natychmiast ogłosił wszczęcie formalnego dochodzenia, co pokazuje, że sytuacja była traktowana poważnie, a możliwe sankcje dyscyplinarne mogą wpłynąć na drużynę.
To nie pierwszy sygnał napięć wewnętrznych w ekipie. Wcześniej doszło do spięcia pomiędzy Alvaro Carrerasem a Antonio Rudigerem. Narasta również konflikt na linii piłkarze–trener, gdzie Dani Carvajal, Dani Ceballos i Raul Asencio weszli w spór z Alvaro Arbeloą.
Największym ciosem dla klubu jest osłabienie autorytetu szkoleniowca, którego zawodnicy określają obraźliwym przydomkiem „stożek”. To podważa jego pozycję w drużynie i wpływa na atmosferę w szatni.
Starcie Valverde i Tchouameniego jest zaledwie kolejnym objawem szerszego kryzysu w Real Madryt. Klub musi teraz znaleźć sposób, by zażegnać konflikty, zanim te eskalują dalej.
Źródło: Onda Cero
Czytaj także: