Alessandro Bastoni wypowiedział się przed meczem Francja–Włochy. Obrońca wrócił do marcowego spotkania z Bośnią i Hercegowiną.
„Nie mówię tego, żeby robić z siebie ofiarę. To była dla mnie bardzo trudna noc, podobnie jak dla wszystkich Włochów wspierających reprezentację”. Tak Bastoni mówił o tamtym meczu w rozmowie ze Sky Sport.
W Zenicy padł wynik 1:1. Włosi przegrali później rzuty karne 2:5. Bastoni został usunięty z boiska w pierwszej połowie.
„Podniosłem głowę, wziąłem odpowiedzialność i jeszcze mocniej chciałem pokazać swoją wartość”. Tak zawodnik Interu opisał swoje podejście. Mecz z Francją odbędzie się w piątek.