Bayern Monachium ma już plan na okres po Harrym Kane’ie. Jak podał TeamTalk, klub analizuje Erlinga Haalanda jako możliwego następcę angielskiego napastnika.
To odległa perspektywa. Bayern chce zatrzymać Kane’a co najmniej do końca obecnej umowy, która według profilu zawodnika na stronie klubu wygasa 30 czerwca 2027 roku. Dopiero później może dojść do zmiany w ataku.
Haaland jest naturalnym kandydatem ze względu na klasę sportową i znajomość niemieckiej ligi. Norweg wcześniej występował w Borussii Dortmund. Obecnie pozostaje zawodnikiem Manchesteru City, dla którego w pierwszych trzech sezonach Premier League zdobył 85 bramek.
City ma pełną kontrolę nad sytuacją, bo kontrakt Haalanda obowiązuje do 2034 roku. Na dziś nie ma mowy o konkretnych negocjacjach. Bayern zabezpiecza jednak przyszłość i sprawdza, jakie opcje będzie miał po zakończeniu ery Kane’a.