Bayern Monachium podejmie Arsenal w 3. kolejce Ligi Mistrzów. Spotkanie rozpocznie się w środę o 21.00. W listopadzie Bayern przegrał z tym rywalem 1:3.
Przed rewanżem kluczowe będą cztery elementy. Pierwszy to stałe fragmenty. Arsenal zdobył pierwszą bramkę po rzucie rożnym Bukayo Saki, a w całym meczu miał sześć rzutów rożnych. Bayern wykonał jeden.
Cztery problemy Bayernu
Drugi obszar to przełożenie posiadania na sytuacje. Bayern miał 60% piłki, lecz oddał osiem strzałów. Arsenal zanotował trzynaście prób. Wskaźnik xG wyniósł odpowiednio 0,65 i 3,11.
Trzeci problem dotyczył strat pod pressingiem. Po błędzie w rozegraniu Arsenal odzyskał piłkę i przeprowadził akcję zakończoną golem Naniego Madueke. W środę Bayern musi ograniczyć ryzyko w pierwszej fazie budowania ataku.
Czwarty element to ochrona przed kontrami. Gabriel Martinelli wykorzystał wolną przestrzeń po podaniu Eberechiego Eze, minął Manuela Neuera i ustalił wynik na 3:1. Przy wysokim ustawieniu potrzebna będzie lepsza asekuracja.
„Arsenal to bardzo silny przeciwnik. Mieli więcej okazji i strzelili więcej goli, dlatego przegraliśmy”, powiedział Serge Gnabry w reakcji opublikowanej przez oficjalny serwis Bayernu.
Rewanż na Allianz Arenie pokaże, czy Bayern wyciągnął wnioski z porażki w Londynie. Bez poprawy przy stałych fragmentach, stratach i przejściach do obrony gospodarzom będzie trudno kontrolować mecz.