OGC Nice wygrało ze Stade Brestois 29 2:1 w 8. kolejce Ligue 1. W relacji OGC Nice podkreślono rolę Yéhvanna Dioufa, który po błędzie przy stracie gola obronił rzut karny w końcówce.
Brest objął prowadzenie w 15. minucie. Ludovic Ajorque odebrał Dioufowi piłkę przed bramką i trafił do pustej siatki. Nice odpowiedziało po przerwie. Elye Wahi wyrównał w 61. minucie, a Sofiane Diop strzelił gola na 2:1 w 83. minucie.
W doliczonym czasie Isak Jansson sfaulował Ibrahima Kanté. Do piłki podszedł Kenny Lala, ale Diouf obronił jego uderzenie. Wynik nie uległ już zmianie.
Pantaloni: zespół wsparł bramkarza
Olivier Pantaloni poinformował, że po błędzie Dioufa sztab analizował możliwość zmiany bramkarza.
„Nie sądziłem, że obroni rzut karny, ale uważałem, że po tym, czego doświadczył w tym meczu, będzie miał siłę i ogromną determinację”, powiedział trener Nice.
Przed meczem Roger Ricort publicznie stanął w obronie Dioufa. Dyrektor sportowy mówił, że klub chce zbudować solidarną drużynę i nie zamierza dokładać bramkarzowi niepotrzebnej presji.
Wcześniej informowaliśmy o przewidywanym składzie Nice na mecz z Brestem. Spotkanie przyniosło inny ważny wniosek: zespół potrafił odpowiedzieć na stratę gola i utrzymać prowadzenie mimo rzutu karnego w końcówce.