Manchester United wygrał z Romą 3:2 w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Roma prowadziła do przerwy 2:0.
W drugiej połowie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy po kontakcie Gianluki Manciniego z Matheusem Cunhą. Bruno Fernandes nie pokonał bramkarza przy pierwszej próbie, ale jedenastkę powtórzono, ponieważ Bryan Cristante wbiegł w pole karne przed strzałem.
Kapitan Romy w rozmowie ze Sky Sport ocenił, że przewinienie było trudne do uznania.
„Nie oglądałem jeszcze powtórki, ale z boiska ten kontakt wydawał mi się bardzo lekki”, powiedział Bryan Cristante.
Pomocnik dodał: „Po golu rywale odzyskali energię i ruszyli mocno. To pomogło także atmosferze na stadionie”.
Przewaga Romy nie wystarczyła
Roma zdobyła dwie bramki przed przerwą. Po golu Fernandesa Manchester United przejął inicjatywę. Matheus Cunha strzelił dwa gole i zapewnił gospodarzom zwycięstwo.
Rzymianie nie zdobyli punktu mimo prowadzenia 2:0. Rzut karny i jego powtórzenie były najważniejszymi momentami drugiej połowy.