Manchester United podjęło decyzję, by nie zwalniać Michaela Carricka podczas przerwy reprezentacyjnej. Jak ujawnił The Athletic, klub chce dać trenerowi szansę na poprawę po słabym starcie sezonu.
Po pięciu kolejkach Premier League United zdołało zdobyć jedynie pięć punktów. W niedawnym meczu z Brighton, mimo prowadzenia 2:0, przegrali w końcowej fazie gry i odpadli z Pucharu Ligi. Remis 1:1 z Fulham dodał stresu drużynie, szczególnie że gol wyrównujący padł po strzale Matheusa Cunha.
Carrick zostaje przynajmniej do października
Dyrektor sportowy Jason Wilcox wspiera pozostanie Carricka, który ma prowadzić drużynę przynajmniej do meczu z Tottenhamem 10 października. Carrick unikał pytań o swoją przyszłość, podkreślając wspólne zaangażowanie całego zespołu w poszukiwanie rozwiązań.
Trzytygodniowa przerwa reprezentacyjna będzie dla trenera okazją do poprawy gry zespołu, zwłaszcza w organizacji środka pola i efektywności w ataku. Kluczowe będzie, czy po powrocie do ligowych zmagań widoczna będzie poprawa.
Decyzja klubu nie oznacza pełnego komfortu dla Carricka. Wyniki po przerwie pokażą, czy Manchester United stawia na długoterminową stabilność, czy jedynie chwilowo odroczył problem.