Deportivo Alavés zaskoczyło piłkarski świat, wygrywając 1:0 z liderem La Liga, Barceloną. To zwycięstwo było efektem doskonałej organizacji i determinacji zespołu gospodarzy, którzy przerwali dominację drużyny prowadzonej przez Hansiego Flicka.
Bramka, która odmieniła wszystko
Decydujący gol padł w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po świetnym dośrodkowaniu Antonio Blanco, Ibrahim Diabaté z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce, co było ciosem dla Barcelony i eksplozją radości dla miejscowych kibiców.
Niesforna defensywa Alavés
Choć Barcelona zdominowała posiadanie piłki, trzymając ją przez 77% meczu, nie potrafiła sforsować szczelnej obrony miejscowych. Zawodnicy Alavés pod wodzą Quique Sancheza Floresa zbudowali solidną formację defensywną, która zablokowała każdą ofensywną próbę gości.
Nahuel Tenaglia – bohater z zaplecza
Podczas gdy Diabaté zdobył kluczowego gola, Nahuel Tenaglia wyróżnił się jako lider defensywy. Jego nieustępliwość i zdolności organizacyjne były kluczowe w utrzymaniu korzystnego wyniku dla Alavés.
Impuls dla Alavés, wyzwanie dla Barcelony
Dzięki tej wygranej Alavés zdobyło cenne punkty w trudnej walce o utrzymanie, zajmując przed meczem 18. miejsce. Natomiast Barcelona, mimo prowadzenia w tabeli, nie może sobie pozwolić na kolejne potknięcia, aby nie stracić przewagi nad Realem Madryt.
Deportivo Alavés górą w starciu z Barceloną! pic.twitter.com/rRp6piuMP9
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 13, 2026
Składy
Gospodarze: Antonio Sivera – Ángel Pérez, Nahuel Tenaglia, Ville Koski, Victor Parada, Abderrahman Rebbach – Jon Guridi, Antonio Blanco, Denis Suárez – Toni Martínez, Ibrahim Diabaté
Goście: Wojciech Szczęsny – Jules Koundé, Pau Cubarsí, Álvaro Cortés, Alejandro Balde – Marc Casadó, Marc Bernal – Roony Bardghji, Dani Olmo, Marcus Rashford – Robert Lewandowski