Enzo Maresca, nowy menedżer Manchesteru City, podkreślił, że zarzuty finansowe wobec klubu nie wpływają na jego pracę. Jak zauważył Fabrizio Romano, Włoch nie zmienia swojego podejścia w obliczu trwającej sprawy prawnej.
Po objęciu stanowiska po Pepie Guardioli, Maresca wraca na Etihad Stadium. Klub nadal mierzy się z zarzutami, których liczba wzrosła z 115 do 130, dotyczących naruszeń regulacji finansowych. Manchester City zaprzecza wszelkim oskarżeniom i oczekuje na werdykt niezależnej komisji.
W swoich wypowiedziach Maresca zachowuje spokój. Jak przytacza Romano, menedżer podkreślił, że od trzech lat sytuacja pozostaje niezmieniona i nie budzi jego obaw.
Mimo ciągłej niepewności co do przyszłości, Manchester City działa normalnie, oczekując na rozstrzygnięcie prawne. Słowa Mareski wpisują się w dotychczasową strategię klubu, który koncentruje się na bieżących zadaniach.
🚨 Enzo Maresca on 115 charges: “The only thing I can say is three years ago, the Treble season, I was here and it was the same words about this. In three years, it’s still the same”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 25, 2026
“Nothing has happened”.
“I don’t have any concerns personally”. pic.twitter.com/AK0z4nkDWW
Źródło: talkSPORT