Arsenal nie odda Piero Hincapiego w styczniowym oknie transferowym. Fabrizio Romano wykluczył także zmiany w obronie. Klub może za to poszukać zawodnika do ataku.
Hincapié był łączony z FC Barceloną. Rozważano nawet wymianę z Alejandro Baldem. Romano nie spodziewa się jednak takiego ruchu.
„Arsenal nie ma zamiaru sprzedawać Hincapiego”, powiedział Romano w swoim materiale na YouTube.
Dziennikarz dodał, że Arsenal jest zadowolony z obecnych obrońców. Hincapié może występować jako stoper oraz lewy obrońca. To ważny argument za jego pozostaniem w Londynie.
Arsenal może sprowadzić napastnika
Inaczej wygląda sytuacja w ofensywie. Klub może wykonać ruch, jeśli znajdzie właściwego piłkarza i odpowiednie warunki.
„Nowy napastnik lub zawodnik do ataku to możliwość, której nie wykluczam”, przekazał Romano. Zastrzegł, że 6 listopada nie można jeszcze zagwarantować transferu.
„Jeśli pojawi się właściwa okazja, szczególnie w ataku, Arsenal może coś zrobić, ale musi chodzić o odpowiedniego piłkarza na właściwych warunkach”, dodał dziennikarz.
Na razie pewne jest tylko to, że Arsenal nie planuje sprzedaży Hincapiego. Ewentualne wzmocnienie ataku pozostaje zależne od rynku.