AS Monaco nie wygrało czterech ostatnich meczów Ligue 1. Po niedzielnej porażce 1:3 z Paris FC drużyna spadła z pierwszego na siódme miejsce. Filipe Luís przed kolejnym spotkaniem wskazał przyczynę problemów.
Monaco dobrze rozpoczęło pracę z brazylijskim trenerem i wygrało dziewięć pierwszych meczów we wszystkich rozgrywkach. W lidze pojawiły się jednak dwa remisy i dwie porażki. W czwartek zespół zagra w Lidze Konferencji z Nordsjælland.
W rozmowie opublikowanej przez Get French Football News Luís przyznał, że Monaco było zbyt odsłonięte w fazie obronnej. Zespół naciskał z pełną intensywnością, ale Paris FC potrafił ominąć pressing.
„Są pewne zachowania, które muszę skorygować. Zawodnicy wiedzą, o które chodzi, szczególnie o te bez piłki. Byliśmy zbyt odsłonięci”, powiedział trener.
Monaco potrzebuje większej kontroli
Luís nie krytykował samego pomysłu na pressing. Problemem było jego wykonanie. Zawodnicy za często ruszali do ataku na rywala, nawet gdy nie wynikało to z założeń. Młody zespół tracił wtedy zabezpieczenie i pozwalał przeciwnikom znaleźć wolną przestrzeń.
„Czasami tego zaangażowania jest zbyt dużo. Musimy trochę się uspokoić. To jest rzecz, którą musimy poprawić”, dodał Filipe Luís.
Po wcześniejszej porażce z Paris FC trener wziął odpowiedzialność za nieudany plan. Teraz zapowiedział korektę zachowań bez piłki. Mecz z Nordsjælland będzie dla Monaco okazją do sprawdzenia, czy drużyna potrafi zachować intensywność i jednocześnie lepiej kontrolować przestrzeń.
Źródło: Get French Football News.