Fiorentina nie podpisała nowej umowy z Dodo. Kontrakt prawego obrońcy wygasa w czerwcu 2027 roku.
Rozmowy trwają od maja 2024 roku. Klub przedstawiał kolejne propozycje, w tym kontrakt do 2030 roku oraz podwyżkę wynagrodzenia. Porozumienia nadal nie ma.
Według La Gazzetta dello Sport jedną z możliwych przyczyn impasu są oczekiwania agentów dotyczące prowizji. To nie zostało jednak oficjalnie potwierdzone przez klub ani zawodnika.
Latem Dodo mógł zmienić klub. Konkretne oferty złożyły Nottingham Forest i Olympiakos, ale Brazylijczyk je odrzucił. Wcześniej zainteresowanie wyrażało również Napoli.
Po transferach Jimeneza i Joao Mario konkurencja na prawej stronie Fiorentiny jest większa. Dodo musi walczyć o miejsce w składzie, a klub powinien w najbliższych miesiącach podjąć decyzję w sprawie jego dalszej przyszłości.