Fred Vanderbiest nie straci posady w KV Mechelen, mimo że jego drużyna zdobyła tylko trzy punkty w siedmiu kolejkach Jupiler Pro League. Zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale zarząd klubu wciąż ufa belgijskiemu szkoleniowcowi.
Według informacji sporza.be, Vanderbiest ma korzystać z przerwy reprezentacyjnej, aby poprawić grę swojego zespołu. Decyzja zapadła po bezbramkowym remisie z Lommel United, a Mechelen pozostaje bez zwycięstwa w sezonie.
"W trzech z siedmiu meczów zasługiwaliśmy na więcej. Wtedy spokojnie bylibyśmy w środku tabeli" - przyznał Vanderbiest po ostatnim spotkaniu. Trener podkreślił, że jego piłkarze walczyli i nie pozwolili przeciwnikom na wiele, ale problemem pozostaje skuteczność pod bramką rywali. "Przez najbliższe trzy tygodnie będziemy pracować nad wykończeniem" - zapowiedział.
Dotychczasowa spektakularna porażka to dla Mechelen duży zawód, zwłaszcza po zeszłorocznym awansie do grupy walczącej o czołową szóstkę. Obecny bilans pięciu strzelonych i czternastu straconych goli pokazuje skalę problemu. Klub potrzebuje szybkiej poprawy wyników po przerwie reprezentacyjnej, aby wyjść z kryzysu. Vanderbiest musi nie tylko poprawić organizację gry, ale przede wszystkim skuteczność swoich zawodników.