W imponującym stylu GKS Katowice rozgromili Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 5:2 na własnym stadionie. Mecz pełen emocji przyciągnął kibiców dzięki dynamicznym zwrotom akcji i zaskakującym decyzjom sędziowskim.
Faza pierwszej połowy
Katowiczanie ruszyli z impetem, zdobywając szybko prowadzenie po samobójczym golu Arkadiusza Kasperkiewicza. Wkrótce potem Ilya Shkurin wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego, podnosząc wynik do 2:0. Kolejny cios zadał Eman Markovic, kończąc kontratak na 3:0. Kamil Zapolnik próbował odmienić losy Termaliki, zmniejszając stratę na 3:1 tuż przed przerwą.
Druga połowa pod dyktando Katowic
GKS Katowice nie zwolnił tempa i szybko podwyższył wynik za sprawą Mateusza Kowalczyka, który wykorzystał podanie od Emana Markovica. Marka ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem dzięki asyście Erika Jirki. Mimo wysiłków Bruk-Betu, Katowice zakończyły mecz z wynikiem 5:2, a kontrowersyjna decyzja VAR anulowała główkę Andrzeja Trubehy.
Podsumowanie
GKS Katowice wykazali się znakomitą skutecznością i przewagą nad Bruk-Bet Termalicą. Gospodarze potwierdzili swoją pozycję w środku tabeli Ekstraklasy, czym zwiększyli swoje szanse na wyższe miejsce w rozgrywkach.
GKS Katowice: D. Kudła - A. Czerwiński, A. Jędrych, L. Klemenz - E. Jirka, S. Milewski, M. Kowalczyk, M. Wasielewski - E. Markovic, I. Shkurin, B. Nowak
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: A. Chovan - G. Isik, L. Masoero, A. Kasperkiewicz - R. Boboc, M. Ambrosiewicz, I. Strzałek, D. Hilbrycht - M. Faßbender, Jesús Jiménez, K. Zapolnik