Argentyna zapewniła sobie miejsce w finale Mistrzostw Świata po dramatycznym zwycięstwie 2:1 nad Anglią, przypieczętowanym bramką Lautaro Martineza w doliczonym czasie gry. To była chwila, która przejdzie do historii mundiali.
Przebieg meczu początkowo wskazywał na ostrożną rywalizację. Anglicy, posiadający piłkę tylko przez 33% czasu, postawili na defensywę i szybkie kontrataki. To przyniosło efekt w 46. minucie, gdy po dośrodkowaniu Morgana Rogersa Anthony Gordon wyprowadził Anglię na prowadzenie.
Argentyna odpowiedziała klasycznym naporem. W 85. minucie Lionel Messi znakomicie podał w polu karnym do Enzo Fernandeza, który wyrównał. Decydujący cios nadszedł w doliczonym czasie, gdy Messi posłał perfekcyjną piłkę do Lautaro Martineza, który głową zdobył zwycięską bramkę.
Messi, choć bezbramkowy, był kluczowy dla Argentyny, uczestnicząc w obu trafieniach. Statystyki odzwierciedlają dominację Albicelestes: 22 strzały przy zaledwie 6 Anglików, przewaga w posiadaniu piłki i rzutach rożnych.
Klęska w półfinale oznacza koniec przygód Anglii na mundialu, mimo wcześniejszych udanych występów. Argentyna, z kompletem zwycięstw, kontynuuje swój triumfalny marsz dzięki determinacji i przywództwu Messiego. Symbolicznie potwierdzają swoją dominację, zmierzając po najwyższe trofeum.
Składy
Anglia: Jordan Pickford – Djed Spence (Marcus Rashford), John Stones (Ivan Toney), Ezri Konsa, Dan Burn – Declan Rice (Nico O'Reilly), Elliot Anderson – Morgan Rogers, Jude Bellingham, Anthony Gordon (Reece James) – Harry Kane.
Argentyna: Emiliano Martínez – Nahuel Molina (Gonzalo Montiel), Cristian Romero, Lisandro Martínez (Nicolás Otamendi), Nicolás Tagliafico (Lautaro Martinez) – Leandro Paredes (Nicolás González), Enzo Fernandez, Rodrigo de Paul, Alexis Mac Allister – Lionel Messi, Julián Alvarez.