Manchester United monitoruje Ivana Toneya przed styczniowym oknem transferowym. Napastnik Al-Ahli jest jednym z kandydatów do wzmocnienia ataku. Według raportu Football Insider klub analizuje jego sytuację.
Manchester United ma problem z obsadą pozycji numer dziewięć. Benjamin Sesko jest kontuzjowany, więc zimą może pojawić się potrzeba sprowadzenia doświadczonego napastnika. Toney zna Premier League z gry dla Brentfordu.
Napastnik ma świetne liczby
Toney strzelił 12 goli w dziewięciu meczach tego sezonu Saudi Pro League. W poprzednich rozgrywkach zdobył 41 bramek we wszystkich rozgrywkach. Dla Manchesteru United ważne jest także to, że Anglik potrafi grać fizycznie, utrzymać piłkę i wykańczać akcje.
Wcześniej informowaliśmy o zainteresowaniu Toneyem ze strony Newcastle United. W tamtym przypadku nie było potwierdzonej oferty ani rozmów z Al-Ahli. Obecnie również nie ma informacji o formalnych negocjacjach z Manchesterem United.
Toney nie zamyka drzwi, ale nie spieszy się z decyzją
Największą przeszkodą może być stanowisko samego zawodnika. Toney podkreślał wcześniej, że jest zadowolony z życia w Arabii Saudyjskiej i chce zdobywać trofea z Al-Ahli.
„Jestem tu zadowolony i dobrze się czuję. Dobrze sobie radzę, a moje liczby mówią same za siebie. Cieszę się grą i nie widzę powodu, żeby wracać do tego, co było”, powiedział Toney w rozmowie ze Sky Sports.
Manchester United ma więc na razie obserwować sytuację, a nie prowadzić zaawansowane rozmowy. Jeśli klub zdecyduje się na transfer w styczniu, musi uzgodnić warunki z Al-Ahli i przekonać Toneya do powrotu do Anglii.