Manchester United wygrał tylko dwa z dziewięciu spotkań w sezonie 2026/27. Jamie Carragher uważa, że odpowiedzialność za kryzys dotyczy całego klubu, a Michael Carrick nie potwierdził jeszcze swoich kwalifikacji do pracy na Old Trafford. Były obrońca Liverpoolu przedstawił opinię w kolumnie dla „The Telegraph”.
Zespół odpadł z Carabao Cup. W ostatnim meczu ligowym zremisował u siebie z grającym w dziesiątkę Tottenhamem, a następnie przegrał z Atlético Madryt w Lidze Mistrzów.
„Toksyczna mieszanka” w Manchesterze United
Carragher uważa, że problemem nie jest wyłącznie forma zespołu. Jego zdaniem trener nie otrzymuje na boisku wystarczającego zaangażowania od zawodników.
„Manchester United znów ma problemy, ponieważ Carrick nie udowodnił, że jest gotowy na jedno z największych stanowisk w futbolu, a jego piłkarze nie biegają. Dowody są widoczne dla wszystkich i tworzą toksyczną mieszankę”, napisał Carragher.
W swojej ocenie były reprezentant Anglii odniósł się również do Lisandro Martíneza. Obrońca po porażce z Atlético Madryt krytykował klub za niewystarczające inwestycje transferowe.
Według Carraghera spotkanie z Leeds United będzie istotne dla dalszej oceny pracy Carricka. Trener dobrze spisał się jako tymczasowy szkoleniowiec w poprzednim sezonie, ale decyzja o powierzeniu mu stałej funkcji od początku była obarczona ryzykiem.
Manchester United potrzebuje nie tylko wyniku, ale też wyraźnej poprawy intensywności gry. Jeżeli zespół ponownie zawiedzie, dyskusja o przyszłości Carricka nabierze tempa.
Dla Manchesteru United najbliższy mecz będzie sprawdzianem reakcji na krytykę. Jedno zwycięstwo nie zamknie tematu, lecz słaba odpowiedź może jeszcze pogłębić problem.