Jan Ziółkowski po raz pierwszy wystąpił w barwach Monzy, która pokonała Torino 1:0 i awansowała do ćwierćfinału Pucharu Włoch.
Polski defensor pojawił się na boisku w 76. minucie, zastępując Yvane'a Maye'a. Choć debiutował w końcówce, miał swój wkład w obronie korzystnego rezultatu.
Dla Ziółkowskiego, który został wypożyczony z AS Romy, występ w Monzie to kluczowy krok w karierze i szansa na regularną grę.
Mecz z Torino nie obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Monza zdołała wyjść na prowadzenie przed przerwą i skupiła się na defensywie, by utrzymać wynik.
Wprowadzony na murawę Ziółkowski dołożył swoje umiejętności w obronie, pomagając drużynie w utrzymaniu czystego konta.
Emocje podgrzała sytuacja, w której Torino przyznano rzut karny. Po interwencji VAR decyzja została cofnięta, co pomogło Monzie utrzymać zwycięski wynik.
Dla Ziółkowskiego było to pozytywne rozpoczęcie pobytu w nowym klubie. Za jego udziałem zespół awansował do kolejnego etapu rozgrywek. Pozostaje czekać na dalsze występy i rosnącą rolę w składzie Monzy.