Juventus Turyn zmaga się z problemami w bramce po tym, jak Kamil Grabara doznał poważnej kontuzji podczas treningu. Klub poinformował, że polski bramkarz zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie.
"Badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie" - przekazał Juventus w swoim komunikacie z 19 września. Choć klub zapowiedział konsultacje ortopedyczne, nie określił jeszcze terminu powrotu Grabary na boisko.
Do niedawna Grabara cieszył się udanym debiutem w Juventusie, gdzie przyczynił się do zwycięstwa 5:0 nad NEC Nijmegen w Lidze Europy. Teraz turyński zespół musi polegać na Guglielmo Vicario i Carlo Pinsoglio jako głównych bramkarzach.
Pomimo obecności innych bramkarzy, Juventus rozważa możliwość zakontraktowania nowego golkipera z rynku wolnych zawodników. Długoterminowo klub myśli o sprowadzeniu Lorenzo Palmisaniego z Frosinone, ale również obserwuje Marco Carnesecchiego z Atalanty, który jest bardziej gotowy do gry na najwyższym poziomie.
Priorytetem dla Juventusu jest zabezpieczenie bieżącego sezonu, a jednocześnie weryfikacja, czy obecny skład bramkarski wystarczy po stracie Grabary. Zdrowie Polaka pozostaje najważniejsze, a każda nowa informacja z gabinetu medycznego może wpłynąć na przyszłe decyzje dotyczące obsady bramki.