Joshua Kimmich nie dokończył październikowego zgrupowania reprezentacji Niemiec. Jürgen Klopp odesłał kapitana do klubu przed meczami z Serbią i Grecją.
Kimmich chciał zostać z zespołem. Klopp potwierdził to w rozmowie z BR24Sport. „Rzeczywiście pytał kilka razy”, powiedział selekcjoner.
Trener wyjaśnił, że chciał zobaczyć innych zawodników bez najbardziej doświadczonych reprezentantów. Dodał, że decyzja nie wynikała ze słabej postawy Kimmicha. Pomocnik zrobił na nim bardzo dobre wrażenie.
Niemcy wygrały z Serbią
Bez Kimmicha w składzie Niemcy pokonały Serbię 2:0. Bramki zdobyli Tom Bischof i Florian Wirtz. W środku pola odpowiedzialność przejęli między innymi Aleksandar Pavlovic oraz Bischof.
W ostatnim spotkaniu tej serii Niemcy zremisowały z Grecją 0:0. Po czterech meczach mają pięć punktów i zajmują trzecie miejsce w grupie.
Kimmich nadal jest kapitanem reprezentacji. W listopadowych meczach Klopp będzie musiał zdecydować, jak połączyć jego doświadczenie z formą zawodników, którzy dostali szansę podczas październikowego zgrupowania.