Lech Poznań poniósł dotkliwą porażkę 0:4 z Crystal Palace w pierwszej kolejce Ligi Europy. Klubowa relacja zwraca uwagę na błędy, które przesądziły o wyniku.
Trener Lecha uważa, że jego zespół nie był całkowicie zdominowany. Według niego goście wykorzystali chwile nieuwagi, a Lechowi zabrakło skuteczności.
Bramkarz Mateusz Lis stwierdził, że przy każdej bramce defensywa mogła zachować się lepiej. Podkreślił też, że z tak trudnym rywalem Lech musi skuteczniej wykorzystywać swoje szanse.
Obrońca Wojciech Mońka również wskazał na błędy jako źródło porażki. Zaznaczył, że na początku meczu Lech miał szansę objąć prowadzenie, której jednak nie wykorzystał. W przyszłych spotkaniach priorytetem będzie poprawa koncentracji, by unikać kosztownych pomyłek.