Robert Lewandowski być może otworzył wynik meczu, ale Chicago Fire nie zdołało utrzymać prowadzenia. W starciu z Inter Miami, które rozgrywało się na szczycie Konferencji Wschodniej, gospodarze zremisowali 1:1, mimo że długo utrzymywali przewagę.
Lewandowski już w 10. minucie wykorzystał podanie Andrew Gutmana, trafiając do siatki i dając Chicago Fire szybkie prowadzenie. Mimo że Inter Miami dysponowało większym posiadaniem piłki, nie przekładało się to na wynik w pierwszej połowie.
Casemiro zdobywa wyrównanie
Krótko po przerwie, w 48. minucie, Casemiro zapewnił Interowi wyrównanie, wykorzystując sytuację po interwencji obronnej przy strzale Lionela Messiego. Od tego momentu goście zaczęli przeważać, zmuszając Chicago do bardziej defensywnej gry.
Bramkarz Chicago, Chris Brady, okazał się kluczowy, zatrzymując kilka prób gości, w tym uderzenia Messiego. Choć Argentyńczyk był aktywny, nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Lewandowski pozostał główną siłą atakującą Chicago, jednak nie udało mu się ponownie zdobyć prowadzenia.
Trenerzy obu drużyn dokonali zmian, wprowadzając nowych zawodników, ale żadna z korekt nie przyniosła oczekiwanego rezultatu w postaci drugiego gola dla którejkolwiek ze stron.
Remis przy centrem sporego zainteresowania
Mecz zakończył się podziałem punktów, co wpływa na sytuację w tabeli Konferencji Wschodniej. Chicago Fire utrzymuje się w czołówce, podczas gdy Inter Miami zdobywa punkt w Chicago, chociaż druga połowa mogła zaowocować czymś więcej.
Składy zespołów
Chicago Fire: C. Brady; J. Dean, J. Elliott, N. Allen, A. Gutman; P. Zinckernagel, A. Salétros, T. D'Avilla, M. Haile-Selassie; R. Lewandowski, R. Lod. Ustawienie: 4-4-2.
Inter Miami: D. St. Clair; I. Fray, Casemiro, M. Falcón, F. Caicedo; R. De Paul, Y. Bright, T. Segovia; G. Berterame, L. Messi, L. Suárez. Ustawienie: 4-3-3.