Liverpool może zmienić plany transferowe dotyczące prawej obrony. Klub obserwuje Jules’a Koundé, lecz najpierw chce rozstrzygnąć przyszłość Ronalda Araújo.
Araújo przebywa w Liverpoolu na wypożyczeniu z FC Barcelony. W ostatnich tygodniach grał na prawej stronie defensywy i według informacji Football Insider jego występy mogą wpłynąć na decyzję w sprawie transferu Jules’a Koundé.
Araújo może zostać na Anfield
Liverpool ma możliwość wykupienia Urugwajczyka za 47 milionów funtów. Klub zamierza jednak obserwować go do końca sezonu. Araújo rozegrał dotąd siedem spotkań, a w trzech ostatnich meczach Premier League rozpoczął grę w podstawowym składzie.
Jego dobra forma sprawiła, że transfer nowego prawego obrońcy nie jest obecnie najważniejszym zadaniem. Jeśli Liverpool zdecyduje się na definitywne pozyskanie Araújo, może zrezygnować z dalszych rozmów dotyczących Koundégo.
„Potrzeba pozyskania prawego obrońcy nie jest teraz priorytetem. Pod koniec sezonu Liverpool może wrócić do tego tematu, zależnie od tego, co zrobi z Araújo”, wyjaśnił Pete O’Rourke w podcaście Transfer Insider.
Koundé nadal w kręgu zainteresowań
Koundé stracił ostatnio miejsce w podstawowym składzie Barcelony. Liverpool śledzi jego sytuację i może spróbować go sprowadzić, jeśli uzna, że potrzebuje wzmocnienia na prawej stronie obrony.
Decyzja w sprawie Araújo będzie więc pierwszym krokiem. Jeżeli klub wykupi 27-letniego obrońcę, transfer Koundégo może stracić uzasadnienie. W innym przypadku Francuz pozostanie jednym z rozwiązań rozważanych przed letnim oknem transferowym.