Giorgi Mamardashvili odczuł kontuzję podczas wygranej nad Evertonem 2-1. To poważne wyzwanie dla Liverpoolu, który już wcześniej stracił swojego głównego bramkarza, Alissona Beckera. Sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana dla zespołu prowadzonego przez Arne’a Slota.
Mamardashvili, gruziński reprezentant, musiał zejść z boiska w 58. minucie. Była to trudna chwila dla debiutującego w Premier League Freddiego Woodmana. Pomimo presji, trzeci bramkarz zespołu wykazał się opanowaniem, co podkreślił sam trener Arne Slot.
"Czas kontuzji jest wyjątkowo niekorzystny dla nas, wchodzimy w kluczowy miesiąc Premier League" - podkreślił menedżer.
Prognozy mówią, że Mamardashvili może być poza grą od dwóch do czterech tygodni. To szczególnie nieodpowiedni moment dla Liverpoolu, który stoi przed trudnymi meczami z Crystal Palace oraz Manchesterem United. Brak kluczowych bramkarzy zwiększa presję na Woodmana, jednak jego debiutancki występ daje kibicom "The Reds" pewne nadzieje.
Przed Liverpoolem zapowiadają się wymagające tygodnie i jedynie czas pokaże, czy zespół Arne’a Slota poradzi sobie z tymi wyzwaniami bez swoich czołowych zawodników.
Źródło: The Athletic