Liverpool próbuje pozyskać Yana Diomande, ale RB Leipzig odrzucił ofertę opiewającą na 100 milionów euro. Niemiecki klub chce więcej i zamierza grać twardo w negocjacjach.
Propozycja Liverpoolu zakładała 90 mln euro płatne z góry oraz 10 mln w bonusach, ale Leipzig uznał ją za niewystarczającą. Klub z Anfield nie zamierza się jednak poddawać i planuje złożyć lepszą ofertę.
Ważny w tej sprawie jest również kontekst sportowy. Nowy menedżer Liverpoolu, Andoni Iraola, widzi Diomande jako następcę Mohameda Salaha, co tłumaczy determinację klubu w negocjacjach.
Leipzig wyraźnie liczy na więcej, ustanawiając wycenę na poziomie co najmniej 120 mln euro. Klub planuje oferować Diomande nowy kontrakt z lepszą pensją, jednocześnie przygotowując się na potencjalny wzrost zainteresowania ze strony innych wielkich klubów, w tym Paris Saint-Germain.
RB Leipzig ma nadzieję, że cena za zawodnika wzrośnie po jego występach na Mistrzostwach Świata 2026, co czyni ich stanowisko negocjacyjne jeszcze bardziej stanowczym.
Źródło: Sky Sports