Manchester City może sprzedać część piłkarzy poniżej ich wartości rynkowej. Keith Wyness przewiduje obniżkę na poziomie 25–30 procent, jeśli klub zostanie zdegradowany.
Były dyrektor generalny Evertonu przedstawił tę ocenę w rozmowie dla Football Insider. "Spodziewałbym się obniżki o około 25–30 procent względem rynkowej wartości tych piłkarzy" - powiedział Wyness.
W jego opinii relegacja osłabiłaby pozycję Manchesteru City przy negocjacjach. Kluby zainteresowane zawodnikami mogłyby czekać na rozwój sytuacji i obniżać proponowane kwoty. Wyness wymienił również procent od kolejnej sprzedaży oraz klauzule odkupu jako sposoby ograniczenia strat.
Manchester City nadal czeka na sankcję
Niezależna komisja uznała klub za winnego poważnych naruszeń zasad finansowych Premier League w sezonach 2009/10–2017/18. Nie ustalono jeszcze kary. Manchester City może odwołać się od decyzji do 2 października.
We wcześniejszym tekście o możliwym wykluczeniu Manchesteru City z angielskiego futbolu opisaliśmy jeden z możliwych scenariuszy. Premier League prowadzi postępowanie dotyczące sankcji oddzielnie od zakończonego etapu ustalania odpowiedzialności.
Prognoza Wynessa dotyczy możliwych skutków degradacji, a nie potwierdzonego planu transferowego. Ostateczna sytuacja kadry będzie zależeć od decyzji komisji oraz wyniku odwołania.