Manchester United bierze pod uwagę sprzedaż Bruno Fernandesa latem 2027 roku. Klub może wcześniej przedłużyć jego kontrakt o kolejny sezon, by nie stracić kontroli nad przyszłością kapitana. Tak wynika z informacji Football Insider.
Obecna umowa pomocnika wygasa po tym sezonie. United ma jednak opcję automatycznego przedłużenia jej o rok. W praktyce daje to klubowi możliwość podjęcia decyzji później, a także zabezpiecza potencjalną kwotę odstępnego.
Najpierw krytyka Carricka, później ławka rezerwowych
Sprawa nabrała tempa po przegranym 1:4 meczu z Como. Fernandes skomentował taktykę zespołu i brak wysokiego pressingu.
„To decyzja sztabu, by nie pressować jeden na jednego i czasami zostawiać przestrzeń za plecami”, powiedział w TNT Sports. Następnie podkreślił: „To trener i sztab muszą to ocenić, nie ja”.
W niedzielę Michael Carrick nie wystawił kapitana od pierwszej minuty przeciwko Bournemouth. Trener nazwał to czysto piłkarską decyzją, ale Manchester United przegrał u siebie 0:3, a Fernandes przez cały mecz pozostał rezerwowym.
Transfer jest możliwy, ale nieprzesądzony
Football Insider zaznacza, że odejście Portugalczyka nie jest jeszcze pewne. Manchester United może zdecydować się na pozostawienie go w zespole i wykorzystanie opcji kontraktowej. Sprzedaż stanie się realnym scenariuszem, jeśli klub uzna, że projekt wymaga innego profilu w środku pola.
Wcześniej informowaliśmy, że Galatasaray odpuściło transfer Fernandesa. Kolejne miesiące pokażą więc, czy Manchester United będzie budować następną wersję drużyny z kapitanem, czy wykorzysta jego kontrakt do przeprowadzenia korzystnej transakcji.