Upał będzie jednym z głównych wyzwań dla reprezentacji Francji na nadchodzących Mistrzostwach Świata, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych. Manu Kone przyznał, że wysokie temperatury stawiają przed drużyną dodatkowe wyzwania, zwłaszcza przed pierwszym meczem turnieju.
Pomocnik Romy, któremu świetnie wiodło się w Serie A, podzielił się swoimi doświadczeniami z przygotowań do mundialu. Kluczowa ma być adaptacja do warunków, z akcentem na systematyczne treningi i zasady nawodnienia.
Kone podkreślił, że sztab drużyny opracował protokół, który obejmuje zimne napoje, przerwy na wodę oraz monitorowanie nawodnienia. Jego zdaniem przestrzeganie tych wytycznych jest kluczowe dla osiągania maksymalnych wyników na boisku.
Francja rozpocznie turniej meczem z Senegalem, a Kone zaznaczył, że to spotkanie ma ogromne znaczenie. Jego zdaniem Senegal, będący mistrzem Afryki, to silny przeciwnik, z którym nie można sobie pozwolić na falstart.
Na końcu Kone wyraził zaufanie do Kyliana Mbappe, którego uważa za lidera zdolnego sprostać każdemu wyzwaniu. Kone wierzy, że napastnik pomoże drużynie w najtrudniejszych momentach turnieju.
Źródło: La Gazzetta dello Sport