Manu Koné pozostaje w AS Romie. Pomocnik odniósł się do letnich doniesień o zainteresowaniu ze strony Chelsea.
Francuz nie zamierza rozpamiętywać niedoszłego transferu. „Działy się rzeczy, ale jestem w Romie i jestem skupiony. Dam z siebie 100 procent dla tego klubu”, powiedział podczas konferencji reprezentacji Francji.
Koné wskazał, że pobyt we Włoszech pomógł mu rozwinąć się taktycznie i dojrzeć jako zawodnik. Nadal ma ważną rolę w zespole występującym w Serie A.
Teraz pomocnik przygotowuje się do meczu Francji z Włochami w Lidze Narodów. Spotkanie odbędzie się 2 października o 20:45 na Stade de France.