Marco Rose wypowiedział się na temat pracy w Anglii. Trener Bournemouth pochwalił Premier League, serię trzech zwycięstw oraz Marcusa Taverniera. Wspomniał też o Thomasie Tuchelu.
Bournemouth rozpoczęło sezon od sześciu meczów bez wygranej w lidze. Ostatnio zespół wygrał trzy spotkania z rzędu. W czwartek czeka go mecz Ligi Europy ze Spartą Praga.
Rose rozmawiał z Kickerem o różnicach między niemieckim i angielskim futbolem. „To coś wyjątkowego móc tu pracować. Czuje się globalną uwagę. To futbol w najczystszej postaci”, powiedział.
Szkoleniowiec odniósł się również do formy Marcusa Taverniera. Zawodnik ma pięć goli w dziewięciu występach w Premier League. Rose nie chciał przewidywać decyzji selekcjonera reprezentacji Anglii, ale docenił wkład piłkarza.
„O to trzeba zapytać Thomasa. Kilku naszych zawodników zapracowało na szansę, a Marcus daje nam bardzo dużo”, stwierdził trener Bournemouth.
Rose został następnie zapytany, czy Tuchel pojawił się na stadionie Bournemouth, aby obejrzeć Taverniera. Odpowiedział: „Nie sądzę. Być może nie dostał biletu, bo nasz stadion jest trochę mniejszy”.
Bournemouth spróbuje potwierdzić poprawę w Europie. Spotkanie ze Spartą Praga będzie kolejnym testem drużyny po ligowej serii zwycięstw.