Giuseppe Marotta przyznał, że Inter Mediolan nie ma obecnie lidera defensywy. Prezydent klubu mówił o tym przed spotkaniem z Szachtarem Donieck w Lidze Mistrzów.
"Zgadzam się. Musieliśmy zrezygnować z czterech zawodników w tym sektorze i to spowodowało obiektywne trudności", powiedział Marotta.
Prezes nie obwinia tylko obrony
Marotta dodał, że za grę defensywną odpowiada cały zespół. Inter występuje w jedenastu, dlatego problemy z organizacją obrony nie mogą być przypisane wyłącznie zawodnikom z tej formacji.
Wypowiedź prezesa nie oznacza potwierdzenia transferu. Nie padło nazwisko nowego obrońcy ani informacja o konkretnej ofercie. Klub ma świadomość problemu, ale jego rozwiązanie pozostaje kwestią dalszych decyzji sportowych.