Mateus Fernandes postanowił, że jego przyszłość będzie związana z Tottenhamem Hotspur. Pomocnik West Ham United odrzucił możliwość dołączenia do Realu Madryt, co zmienia sytuację transferową „Królewskich".
Choć w Hiszpanii od dawna spekulowano o jego potencjalnym transferze do Madrytu, decyzja Fernandesa kończy ten temat. Real, poszukujący wzmocnień w linii pomocy, będzie musiał szukać nowych opcji. Kluczowa w tej sprawie okazała się preferencja samego zawodnika.
„AS” podaje jasno: Fernandes preferuje grę w Anglii, konkretnie w północnym Londynie. Hiszpański dziennik cytuje: "Transfer Mateusa Fernandesa został wykluczony, ponieważ 21-latek woli przejść do Tottenhamu."
Dlaczego Londyn, a nie Madryt? Fernandes wierzy, że w Tottenhamie ma większe szanse na rozwój i sportowy awans. Dla „Królewskich” oznacza to konieczność przemyślenia alternatywnych rozwiązań w centrum pola.
Źródło: Diario AS