Vincent Kompany wraca do zdrowia, ale Bayern Monachium nadal nie podał terminu jego powrotu. Max Eberl przekazał, że trener czuje się lepiej po zdiagnozowaniu podrażnienia opon mózgowych.
Dyrektor sportowy Bayernu udzielił wywiadu Sky Sport przed spotkaniem z Borussią Dortmund. Klub nie chce wywierać presji na szkoleniowcu.
„Próbujemy dać mu spokój, ale oczywiście pytasz przyjaciela, człowieka, z którym przeszło się przez życie, jak się czuje”, powiedział Eberl.
Nie ma daty powrotu Kompany’ego
Eberl nie wskazał terminu, w którym Kompany może wrócić do pracy. Przy obecnym stanie zdrowia nie da się określić, czy przerwa potrwa jeszcze kilka dni, czy kilka tygodni.
„Jego powrót do zdrowia postępuje, z każdym dniem czuje się lepiej. To jest teraz najważniejsze. Chcemy po prostu przejść przez to razem, bez wyznaczania konkretnego terminu”, dodał.
Pod nieobecność Kompany’ego Bayern prowadzi Aaron Danks. Zespół musi kontynuować sezon w Bundeslidze bez pierwszego trenera, a jego powrót będzie zależał od decyzji lekarzy.
Bayern nie zamierza przyspieszać rekonwalescencji. Najważniejsze jest pełne zdrowie Kompany’ego, nawet jeśli oznacza to dłuższą przerwę od pracy.