Mecz OGC Nice z Rennes odbędzie się w piątek 30 października o 19:00. Spotkanie 9. kolejki Ligue 1 miało zostać rozegrane dzień później.
Termin zmieniono z powodu planowanych manifestacji we Francji. Decyzja wpłynęła na harmonogram Rennes, które w kolejnym tygodniu zagra także z Olympiakosem w Lidze Europy.
Franck Haise nie traktuje tej korekty jako powodu do skargi.
„Nie będziemy narzekać na brak treningu ani mecz po południu”, powiedział trener Rennes. Jego wypowiedź opisał Get French Football News.
Haise: futbol nie jest teraz najważniejszy
Szkoleniowiec uznał, że zmiana godziny i dnia meczu jest niewielką niedogodnością w porównaniu z problemami, z którymi mierzy się obecnie Francja. Podkreślił, że piłka nożna ma przede wszystkim dostarczać pozytywnych emocji.
„Piłka nożna ma tworzyć pozytywne emocje, ale tylko tym jest”, dodał Haise.
Zmiana także przed meczem z Olympiakosem
Konsekwencje decyzji nie ograniczają się do spotkania w Nicei. Mecz Rennes z Olympiakosem, planowany pierwotnie na czwartek 5 listopada, przełożono na środę 4 listopada i wyznaczono na 16:30. Zespół Haise’a musi dostosować przygotowania do zmienionego terminarza.