Milan wróci zimą do tematu Gonçalo Inácio. Według Corriere dello Sport klub przygotuje kolejną ofertę za obrońcę Sportingu CP. Ma ona wynieść około 40 milionów euro.
Do transferu nie doszło latem. Sporting zaakceptował proponowaną kwotę, ale nie zdążył sprowadzić zastępcy dla 25-letniego defensora. Inácio został w portugalskim klubie.
Ruben Amorim zna piłkarza z pracy w Sportingu. Szkoleniowiec chce wzmocnić obronę zawodnikiem, który jest lewonożny i potrafi wyprowadzać piłkę. Inácio pasuje również do gry z trzema stoperami.
Rui Borges tak opisał jego obecną postawę: "Gonçalo Inácio wykonał w Sportingu ogromną pracę. Jest bardzo równy, skupiony i spokojny". Inácio jest kapitanem zespołu.
Sporting ma klauzulę odstępnego ustaloną na poziomie 60 milionów euro. Milan chce negocjować niższą kwotę. Kolejna oferta może pojawić się w styczniu.
Na razie nie ma porozumienia między klubami. Transfer będzie zależał od potrzeb Milanu w defensywie oraz stanowiska Sportingu.