José Mourinho wziął w obronę Viníciusa Júniora po wygranym meczu Realu Madryt z Interem Mediolan 2:1. Brazylijczyk musiał znosić gwizdy, schodząc z boiska.
Vinícius zaprezentował się przeciętnie w ataku, jednak wykazywał się pracowitością także w defensywie. Miłośnicy Los Blancos na Santiago Bernabéu byli niezadowoleni z jego występu i dali temu wyraz przy zmianie.
Mecz ten był pierwszym starciem w tegorocznej Lidze Mistrzów. Real, mimo zwycięstwa, przez długi czas nie przekonywał swoją grą.
Po ostatnim gwizdku Mourinho zaznaczył, że Vinícius nie osiągnął jeszcze pełni formy, ale zasługuje na uznanie za swoje zaangażowanie. „Vini bardzo ciężko pracuje. Nie jest jeszcze w trybie zabójcy, ale daje z siebie wszystko. Każdy, kto ciężko pracuje, zasługuje na szacunek”, podkreślił trener w rozmowie z oficjalnym serwisem Realu Madryt.
Kluczowe dla Viníciusa będzie teraz, jak zareaguje w zbliżających się meczach. Mourinho wyraźnie pokazał, że w jego kalkulacji najważniejsze jest, aby zawodnik pracował z pełnym zaangażowaniem, nawet gdy fani liczą głównie na statystyki i widowiskowe akcje.