José Mourinho zabrał głos w sprawie postępowania dotyczącego Manchesteru City. Jego zdaniem na ostateczny werdykt można czekać jeszcze bardzo długo.
Niezależna komisja uznała Manchester City za winnego naruszeń finansowych z dziewięciu sezonów oraz większości zarzutów dotyczących braku współpracy z Premier League. Komunikat Premier League informuje, że decyzja w sprawie sankcji zapadnie w osobnym postępowaniu.
Mourinho został zapytany o tę sprawę w wywiadzie dla „Corriere dello Sport”. Rozmowę opisał Gianluca Di Marzio. W sezonie 2017/18 prowadzony przez Portugalczyka Manchester United zakończył rozgrywki na drugim miejscu.
„Wolę trochę się z tego śmiać. Myślę, że dojdziemy do konkluzji, ale będąc po sześćdziesiątce, muszę mieć szczęście, żeby wciąż tu być, gdy zapadnie ostateczny werdykt. Teraz będzie orzeczenie, potem odwołanie… Będę miał 80 lat”, powiedział Mourinho.
Postępowanie obejmuje sezony od 2009/10 do 2017/18. Wśród ustaleń komisji znalazły się nieprawdziwe rozliczenia oraz działania mające zwiększać przychody i zmniejszać koszty klubu. Manchester City może odwołać się od ustaleń, a wysokość ewentualnej kary nie jest jeszcze znana.
🚨 MAJOR BREAKING: Premier League confirm an independent Commission has found Manchester City GUILTY OF ALL CHARGES related to serious breaches of the Premier League’s financial rules over a nine-season period, and the majority of charges in relation to its failure to co-operate… pic.twitter.com/DBPrMnvVL3
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 29, 2026
🚨 José Mourinho on Manchester City verdict: “I’d rather have a bit of a laugh about it…”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) October 8, 2026
“Being in my 60s, I’ll have to be lucky enough still to be here when the final verdict arrives”.
“Now a ruling will come, then an appeal… I’ll be 80!”, Mourinho told @CorSport. pic.twitter.com/4KeMa0SOEE