Neal Maupay opowiedział w RMC Sport o relacji z Roberto De Zerbim podczas pobytu w Olympique Marsylii. Po odsunięciu od zespołu został wypożyczony do Sevilli.
De Zerbi nazywał Maupaya „synem trenera”. Zawodnik odpowiedział: „Ja nie traktuję tak swoich dzieci. Każdy ma własny sposób i metody wychowania”.
„To nie było łatwe”
Maupay przekazał, że jego rzeczy znajdowały się w kontenerze na tyłach ośrodka treningowego. Trenował sam, biegając po boisku, i nie miał dostępu do szatni. „Oczywiście człowiek to przeżywa. Kłamstwem byłoby powiedzieć inaczej. Nie chcę jednak na tym pozostać, muszę iść dalej”, powiedział.
Napastnik nie żywi już urazy do byłego trenera. Chce skupić się na dalszej części sezonu i własnych występach.