Newcastle United przegrało z Evertonem 0:1, a w klubie narastają wątpliwości dotyczące taktyki Matthiasa Jaissle’a.
Według Craiga Hope’a z Daily Mail część zawodników nie ma pełnej jasności co do zadań na boisku. Piłkarze mają nadal wspierać trenera, ale oczekują prostszych wskazówek dotyczących pressingu, podań i ustawienia.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest powrót do systemu 4-3-3. Newcastle korzysta obecnie z pozycji numer dziesięć, mimo że kadra nie ma naturalnego zawodnika do tej roli.
Jaissle bierze odpowiedzialność
Newcastle zajmuje 13. miejsce w tabeli. Zespół przegrał trzy z czterech ostatnich meczów ligowych. Przeciwko Evertonowi oddał pierwszy celny strzał dopiero w 85. minucie.
Po końcowym gwizdku Jaissle przyznał, że plan przygotowany na spotkanie nie został wykonany. Wypowiedź trenera przytoczył Sky Sports: „Nie byliśmy wystarczająco odważni w posiadaniu piłki. Zagraliśmy zbyt wiele długich piłek”.
Szkoleniowiec wskazał także na brak pewności siebie wśród młodych i doświadczonych zawodników. Jego zdaniem zespół musi przejść przez trudny okres jako całość.
Najbliższe spotkanie z Fulham będzie dla Newcastle testem reakcji. Drużyna potrzebuje nie tylko punktów, ale także wyraźnego planu, który zawodnicy będą w stanie konsekwentnie realizować.