Patrick Dorgu miał udział przy obu golach Manchesteru United w remisie 4:4 z Aston Villą. W 92. minucie asystował przy trafieniu Joshuy Zirkzee, a w 96. minucie sam zdobył bramkę głową.
Po meczu, w rozmowie przytoczonej przez BBC Sport, Dorgu powiedział: „Nie czuję się szczęśliwy. Jesteśmy w trudnej sytuacji i musimy wspólnie z niej wyjść. Remis jest lepszy niż porażka, ale mieliśmy okazje, by wygrać”.
Manchester United przegrywał 2:4. Dorgu wszedł na boisko w 66. minucie. Jego asysta zmniejszyła stratę, a gol po rzucie rożnym doprowadził do remisu.
Dorgu o odpowiedzialności zawodników
Obrońca odniósł się także do postawy całego zespołu: „Każdy musi spojrzeć na siebie i zapytać, czy robi wystarczająco dużo. Musimy walczyć za trenera i za klub”, dodał.
Po dziesięciu kolejkach Premier League Manchester United zajmuje 18. miejsce, czyli znajduje się w strefie spadkowej. Drużyna pozostaje bez ligowego zwycięstwa od sierpnia.
Po przerwie reprezentacyjnej zespół będzie musiał poprawić grę obronną. W spotkaniu z Aston Villą stracił cztery gole, ale dzięki dwóm trafieniom w doliczonym czasie uratował punkt.