Antonio Pintus nadal będzie odpowiadać za przygotowanie fizyczne piłkarzy Realu Madryt, mimo że trener José Mourinho miał inny pomysł na obsadę tego stanowiska. Decyzję o jego pozostaniu podjął zarząd klubu, podtrzymując tym samym ciągłość w kluczowym obszarze.
Choć Mourinho preferował innego specjalistę na stanowisko fizjoterapeuty, to będzie musiał pogodzić się z obecnym układem. Pintus jest uznawany za kluczową postać w przygotowaniach fizycznych drużyny, co oznacza, że Mourinho będzie musiał dostosować swoje metody do decyzji zarządu pozostawiającego mu ograniczoną swobodę.
Pintus powrócił do Realu po zwolnieniu Xabiego Alonso w zeszłym sezonie i pozostanie w klubie pod wodzą Mourinho. Klub pokazuje tym samym, że jego rola ma być stabilnym elementem sztabu, niezależnie od trenerskich roszad.
"Jest jasne, że Pintus i Mourinho będą współpracować w przyszłym sezonie, niezależnie od tego, czy to była pierwsza preferencja Mourinho." - głosi komunikat prasowy.
Nie oznacza to jednak, że Mourinho nie ma wpływu na kształt sztabu trenerskiego. Miał on bowiem kluczowy głos przy wyborze nowego trenera bramkarzy. Dotychczasowy trener bramkarzy, Luis Llopis, pozostanie w klubie, ale obejmie inną rolę.
Sytuacja z Pintusem obrazuje szerszy kontekst budowy zespołu przez Mourinho. Choć trener ma wpływ na niektóre aspekty, najważniejsze decyzje dotyczące sztabu wciąż podejmuje zarząd.
Źródło: Managing Madrid