Real Madryt zdołał jedynie zremisować 1-1 z Gironą w piątkowym spotkaniu. Choć Fede Valverde otworzył wynik dla Królewskich, Thomas Lemar doprowadził do wyrównania, zapewniając punkt przyjezdnym.
Starcie na Santiago Bernabeu pełne było dynamiki, a szkoleniowiec Alvaro Arbeloa postawił na zmiany w składzie. Na boisko wysłał m.in. Eduardo Camavingę, Jude'a Bellinghama, Edera Militao i Brahima Diaza. W ataku nie zabrakło Kyliana Mbappe oraz Viniciusa Juniora. Mimo ofensywnej postawy gospodarzy, podopieczni Michela Sancheza skutecznie się bronili. W bramce Girony ważnym graczem okazał się Paulo Gazzaniga, kilkukrotnie ratując swój zespół przed utratą bramek.
Real Madryt przeważał w posiadaniu piłki, ale nie zdołał zapewnić sobie pełnej puli punktów. Występ Girony dowodzi, że ekipa Michela Sancheza jest zdolna walczyć o wynik nawet na wymagającym terenie jakim jest stadion Santiago Bernabeu.
Źródło: Football España